Obserwatorzy

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Poniedziałkowe zakupy

Ponieważ zbliża się rok szkolny, i potrzebowałam kilku rzeczy, wybrałam się na targ w centrum. Poszłam piechotą (!) a ode mnie do centrum to naprawdę spory kawałek drogi. No więc poszłam, jeszcze po drodze weszłam do kilku sklepów, i oto efekty mojego dzisiajeszczego wyjścia :
zwykła biała elegancka bluzka
pleciony czarny pasek (kupiłam go osobno - kosztował 1 zł)


zwykłe czarne trampki, przeszukałam cały targ i sklepy i nie znalazłam czerwonych :/





niestety, podczas mojego buszowania, stała się rzecz straszna :(
przechodząc obok pewnego stoiska, (które było położone obok innych stoisk, a co za tym idzie multum ludzi)
zauważyłam długą białą bluzkę (tunikę z militarnymi guzikami) , postanowiłam ją przymierzyć. Ponieważ miałam na sobie bluzkę z długim rękawem a pod spodem bokserkę, zdjęłam tą z długim rękawem. na rękawie tej bluzki miałam założoną moją najulubieńszą bransoletkę z grawerem (tą z napisem Katia) więc żeby jej nie zerwać, zdjęłam ją i położyłam na torbie , białą bluzkę przymierzyłam, dziwnie na mnie leżała - więc odłożyłam ją na miejsce, założyłam moją bluzkę na siebie, podziękowałam i poszłam dalej. Wracając i będąc daleko od targu, zauważyłam że o zgrozo na mojej ręce nie ma bransoletki!! - przerażona przeszukałam całą torbę w poszukiwaniu jej - i nic . Nie znalazłam. No tak, było tam dużo ludzi, ja sama, i przymierzając tamtą bluzkę, nie miałam oka na torbę na której była bransoletka, lub jakoś niefortunnie ją strąciłam i spadła poza zasięg mojego wzroku. Gdy uświadomiłam sobie, że nigdzie jej nie ma, miałam ochotę stanąć na środku i się rozbeczeć ja małe dziecko :(  zgubiłam moją ulubioną bransoletkę :/  przez dalszą drogę szłam ze smutną miną, wiem, że smutek było widać na mojej twarzy, bo przechodnie się na mnie patrzyli :(

No cóż, mądry polak po szkodzie, dzisiaj po całym zdarzeniu obiecałam sobie, że gdy zdejmę biżuterię lub cokolwiek innego, schowam to do kieszeni lub w miejsce, gdzie będę pewna że jest bezpieczne. nigdy juz nie pozwolę, żeby taka sytuacja się powtórzyła ! 

tak więc widzicie, trzeba pilnować swojego :(  ehh dalej nie mogę sobie wybaczyć mojej lekkomyślności..

co do outfitów z bransoletką - będę robiła outfity z bransoletką, po prostu dodając zdjęcie stroju i dodając pod spodem zdjęcie bransoletki (mam jeszcze kilka jej zdjęć) 






15 komentarzy:

  1. Biedna Ty! :(
    Nie lubię jak coś gubię. :[
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne zakupy! ;)
    szkoda bransoletki

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna bluzka ;)
    Szkoda, że zgubiłaś bransoletkę, musiała mieć dla ciebie duże znaczenie ;/
    Zapraszam do mnie na nowego posta :D
    Pozdrawiam!
    :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna bluzeczka ;D
    Trampki świetne ;D
    Ja też zawsze coś gubię ;D nie martw się!

    Pozdrawiam:*
    www.love-arts.blogsppot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. ojj. a taka ładna była! ;<

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładna bluzeczka :) I gdzie taki tani pasek dorwałaś? A do tego jeszcze taki fajny :P
    A co do bransoletki to wielka szkoda, współczuje Ci bo była świetna.. A nie wróciłaś się po nią ? Może akurat nikt jej nie wziął tylko gdzieś spadła, albo sprzedawca ja znalazł..

    OdpowiedzUsuń
  7. nie wróciłam, bo jak dostrzegłam jej brak, to byłam już daleko od targu :<

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda tej bransoletki. : (
    Ale trampki fajne kupiłaś. : p

    OdpowiedzUsuń
  9. Współczuję! Też już kilka razy zdarzyło mi się zgubić ulubioną ozdobę. :/

    OdpowiedzUsuń
  10. tez dzis byłam na zakupach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj, Współczóje, ja kiedys zgubiłam na ławeczce w parku wisiorek, i też nie mogłam go znaleźć. Także się nie martw. Na pocieszenia powiem, że nie jesteś jedyna:)

    Pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń